W październiku 2016 mieliśmy przyjemność uczestniczyć w Polish Fashion Week w NYC. Wydarzenie to było organizowane przez PAFF (The Polish American Fashion Foundation ) w Chelsea Market w studiu IGLOTa na Manhattanie. Zaroiło się od nazw, ale chciałam pokazać jak bardzo to wszystko jest połączone, i jak bardzo Polacy w Nowym Jorku współpracują. Zanim jednak poleciałam do NYC musiałam przyjechać do Warszawy, gdzie odbywały się całkiem poważne eliminacje, byliśmy pytani o naszą pracę i o nasze możliwości produkcyjne. Impreza jest organizowana cyklicznie, ta w której braliśmy udział była drugą edycją. Wiem, że planowana jest kolejna. Aleksandra Borowczak założycielka PAFF planuje pokazywać i sprzedawać polską modę w USA. Bardzo kibicujemy tej inicjatywie i mamy nadzieję być zapraszani do kolejnych projektów.

Inauguracja The Polish Fashion Night. Wieczór ten wyglądał jak spełniony american dream. Blogerzy, VIPs, dziennikarze i trochę modowych freaków. Uwielbiam tych ostatnich. Zaroiło się od kolorowych ptaków. Mini pokaz i prezentacje naszych kolekcji, a potem mnóstwo wywiadów. Polska moda i my jako projektanci. Wszyscy prezentowaliśmy kolekcje Wiosna/ Lato 2017. Było nas sześcioro: Acephala – marka konceptualna, Złuska Kuczera – młoda marka hołdująca minimalizmowi, Williams & Riff, która pokazała eleganckie, wyjściowe ubrania, Monika Nera z romantyczną elegancją i my z naszą nową kolekcją #transform oraz Danakil jedyna marka pokazująca męską kolekcję. Mieliśmy swoje pięć minut. Pojawiło się bardzo dużo informacji na temat tego wydarzenia w mediach, zarówno polskich jak i amerykańskich. Nasza kolekcja przyciągnęła uwagę bardzo wielu osób, podobało się nasze podejście do koloru, była określana jako świeża i nowoczesna. Spodobała się bardzo dziennikarzowi z australijskiego magazynu CREAM i Jolandzie właścicielce showroomu zlokalizowanego w połowie Broadway’u.

Spotykałyśmy się u niej, jesteśmy w stałym kontakcie, prowadzimy rozmowy.

Po hucznym otwarciu poszliśmy jeszcze całą ekipą oglądać światła wielkiego miasta z baru na ostatnim piętrze lokalnego wieżowca. Tak to był magiczny wieczór. Podczas tego wieczoru specjalistka od filmu i kultury wizualnej Agata ( spotkana w NYC, a znana z ulubionej poznańskiej knajpki ), zaproponowała mi ubranie polskich reżyserek, które miały być nominowane do Oskara. Oczywiście, że się zgodziłam, niestety nasze dokumentalistki przegrały z Ryanem Goslingiem i La La La Land.

Poznałam wiele fantastycznych osób, które angażowały się w działania PAFF, ale też tych, które nas odwiedzały podczas eventów organizowanych w Chelsea Market. Ogromną przyjemnością było spotkanie z Anią Bańczyk dobrą znajomą z Poznania i współautorką FASHION BOOK POLAND. Kiedy pojechaliśmy w dalszą podróż kolekcja CONFASHION zamieszkała u Ani i jej męża na Manhattanie – jakżeby inaczej…. Choć teraz Brooklyn ma swoje 15 minut sławy 🙂